18 maj, 2012

Biblijny konkurs majowy! Dodatkowe specjalne nagrody za historię nawrócenia!

Uwaga! Uwaga! Pytanie konkursowe...

Dał mi cel i...

Zbyt wiele było w moim życiu niepowodzeń, abym uważał się za życiowego szczęściarza, ale w głębi serca zawsze tak o sobie myślałem. Może kiedyś trochę z innych powodów niż teraz..

Wszystko spartoliłem...

Autor: Mirek Duleba

Urodziłem się w rodzinie niewierzącej, Mama i Tato są humanistami i agnostykami. Nie byłem ochrzczony, jako dziecko i nie chodziłem do kościoła lub na religie. Nie miałem też pytań na ten temat, ani chęci w tym kierunku. W domu byłem raczej kochany i przez to, ze nie miałem wielu zakazów - chowałem się raczej bez kłopotów. Uczyłem się bardzo dobrze, ale nie byłem prymusem i byłem lubiany przez kolegów. Kościoły odwiedzałem czasem turystycznie, lecz sprawiały na mnie dosyć ponure wrażenie.

Chrzest a zbawienie, kiedy następuje? Przed, po, a może w trakcie?

Chrzest dosyć ściśle łączy się ze zbawieniem. Ale kiedy następuje zbawienie? Przed chrztem, w czasie chrztu czy po chrzcie? 

Szersza odpowiedź w artykule Słowa Prawdy 02/2004: Chrzest i jego znaczenie (część 12)

Stefanie, ja ciebie kocham

autorka: Margit Gilgen
Oryginał w języku niemieckim został opublikowany w czasopiśmie „Entscheidung” 2/1996.
przetłumaczenie: Renata Meier i Magdalena Kocięcka

Przed półtora roku, w połowie września roku 1994, zauważyliśmy z mężem, że nasz najstarszy syn Stefan z dnia na dzień słabł i strasznie chudł – wyglądał już jako kościotrup. W następstwie chemioterapii stale wymiotował. Cierpiał na raka gruczołów chłonnych – komórki rakowe szybko się mnożyły. Oto przed nami leżał młody człowiek, siedemnastolatek, który był tak słaby, że już nie był w stanie ani wstać z łóżka, ani zadbać o podstawowe potrzeby. Jednak z jego oczu emanowała radość, która na zawsze utknęła mi w pamięci – radość z posiadania Pana Jezusa Chrystusa.
Wdzięczność, a nie oskarżenia, radość, a nie żalenie się – tak podchodził nasz syn Stefan do śmiertelnej choroby.

Społeczność dJ na FB

Dołącz do nas na Facebook'u ...do społeczności świadczących o mocy Jezusa i Jego przemianie jakiej dokonał w Twoim sercu - http://www.facebook.com/dlaJezusa 

dlaJezusa na Facebooku

Zmiany wypłyneły z wiary

Pierwszy raz - jak pamiętam - o Jezusie myślałem w dzieciństwie i bolało mnie to, że Go zabili i że nie mogę zostać już Jego uczniem. Wtedy coś przeżyłem, nie wiem jak to nazwać – pamiętam, że było mi bardzo dobrze i czułem się lekki, czysty. Brak słów aby to oddać, potem życie zrobiło swoje. Zacząłem grzeszyć na całego. Można powiedzieć, że byłem tym który ciągnął w stronę złego.

Idę za Jezusem

Nazywam się Grzegorz Bielachowicz urodziłem się w Kożuchowie a mieszkałem i dorastałem w Nowej Soli, w jednej z typowych rodzin katolickich. Wychowywany według wiary moich ojców, przygotowując się i przystępując do kolejnych sakramentów, uczestnicząc w świętach, uczęszczając na „roraty”, „majowe” i rekolekcje, rodzice dbali abym niczego nie zaniedbywał z nauki katechizmu.

Skąd wzięły się różnice w ilości ksiąg Starego Testamentu w Biblii protestanckiej i katolickiej?

Która więc jest słuszna? Kiedy ustalono kanon? Jakim Pismem Świętym posługiwał się Jezus?

Jak przyprowadzić dziecko do Pana?

Jestem matką. Nawróconą, ochrzczoną, starającą się usilnie wieść życie, które wywołałoby uśmiech na Bożym Obliczu. Mam dorosłą córkę i syna – nastolatka...

Więcej artykułów…

Strona 1 z 2

<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>