|
Strona 3 z 7 Wszystkie religie mile widziane Zmagałem się też z myślą, czy powinienem w ogóle być w tym miejscu. Zastanawiałem się nad „doktryną” i praktyką ruchu Anonimowych Alkoholików, którego zasady i struktury są tam wykorzystywane w procesie leczenia. W pewnej publikacji znalazłem wprawdzie wzmiankę, że ruch ten wyrósł na gruncie Grupy Oksfordzkiej[1] – chrześcijańskiego ruchu z pierwszej połowy XX wieku, ale w innej z kolei publikacji przeczytałem, że ruch ten, przemianowany później na Moral Re-Armament (Przezbrojenie Moralne), odszedł od swych chrześcijańskich korzeni, przestał być chrystocentryczny. Z jego języka znikły słowa takie jak „Jezus”, „Chrystus”, „krzyż” i „zbawienie”[2], a sam ruch przerodził się raczej w herezję chrześcijaństwa. Początkowo ruch ten miał jedynie wspierać Kościoły chrześcijańskie w pielęgnowaniu wśród jego członków praktycznych postaw chrześcijańskich. Jednak później, pod wpływem silnej osobowości jego przywódcy, Franka Buchmana, stał się bardziej ruchem społecznym i politycznym niż religijnym. Buchman twierdził nawet, że stworzony przez niego ruch jest na tyle pojemny doktrynalnie, że może pomieścić w sobie zarówno chrześcijan, jak i wyznawców buddyzmu, hinduizmu i islamu[3]. Tak szerokie ujęcie duchowości przypadło do gustu założycielowi ruchu Anonimowych Alkoholików – Billowi Wilsonowi. I choć czasem poszczególni członkowie tego ruchu wspominają jego chrześcijańskie korzenie, a nawet wskazują na biblijne pochodzenie programu dwunastu kroków, to jednak Bill Wilson był bardzo ostrożny w wypowiadaniu się na ten temat i raczej unikał takich stwierdzeń. Twierdził natomiast, ze ruch AA jest kompatybilny ze wszystkimi religiami i z każdą z osobna[4]. W moich dalszych studiach nad tym tematem (poszerzonym zresztą o osobiste obserwacje tego ruchu), tj. dociekaniem prawdy, na ile ruch AA jest zakorzeniony w chrześcijaństwie, a na ile płynie w szerokim nurcie filozofii New Age, natknąłem się też na osobę Sama Shoemakera. Shoemaker, duchowny Kościoła Episkopalnego Calvary House w Nowym Jorku udzielił gościny zarówno Buchmanowi, który w budynkach parafialnych umieścił centralę MRA, jak i później Billowi Wilsonowi, gdy tworzył on ruch Anonimowych Alkoholików[5]. Wpływ Shoemakera jest widoczny w 12 krokach AA (odwoływanie się do Boga i Jego mocy), jednak wkrótce do słowa „Bóg” dodano „jakkolwiek Go pojmujemy”, w czym widać wyraźny wpływ Buchmana i „buchmanizmu”. Shoemaker pojawił się wprawdzie jeszcze na obchodach dwudziestolecia AA i został przez Billa przedstawiony jako ten, który położył podwaliny pod 12 kroków, jednak jego wpływ na dalszy kształt ruchu był już wtedy niewielki. Imię Jezus nie występuje w 12 krokach. Wprowadzono zaś sformułowanie „Siła Większa od nas samych” oraz pojęcie „Boga – jakkolwiek go pojmujemy”. A więc pojawia się jakaś siła, kosmiczna energia czy zbiorowa mądrość, a bóg jest tak szeroko pojęty, by zmieścił każde wyobrażenie o nim. Nota bene: dla Billa każdy, kto nie zgadzał się z jego pojmowaniem boga po prostu, „nie pojmował boga” „ulegał przesądom” „i gmatwał się w teologicznej terminologii”[6].
|